A zatem udało się, po procesie rekrutacji i odsianiu setek (a może i tysięcy) CV znaleźliśmy odpowiedniego pracownika. Niedługo zacznie się jego pierwszy dzień w nowym zespole. Jak dobrze zaplanować wdrożenie, by jak najlepiej przygotować go do nowych obowiązków? Jak sprawić, by poczuł się mile widziany i dobrze przyjęty? Piszemy o tym, jak zorganizować pierwszy dzień w pracy i jak wpływa on na pracownika.

Zanim nastąpi pierwszy dzień w pracy

Nowy pracownik zna adres Twojej firmy, kiedy podpisywał umowę, powiedziano mu, o której zaczyna dzień. To jednak mało. Na pewno będzie zastanawiał się nad tym, jak przebiegnie jego pierwszy dzień w pracy. Dlatego dobrą praktyką jest wysyłanie do niego maila tydzień wcześniej i powtórzenie w nim adresu, pory rozpoczęcia pracy, podanie – choćby ramowego – planu dnia i poinformowanie, z kim może porozmawiać bezpośrednio po przyjściu do biura. Dzięki temu poczuje się pewniej.

To nie wszystko: również obecnych pracowników trzeba przygotować na przyjście „nowego”. Warto to zrobić podczas spotkania grupowego. Wtedy można też wyznaczyć w zespole opiekuna, który będzie gotowy odpowiadać na wszystkie pytania nowego pracownika, zapozna go z resztą zespołu i dotrzyma towarzystwa podczas lunchu przez pierwsze dni. Ten zwyczaj, który wprowadził w azjatyckim oddziale swojej firmy producent maszyn rolniczych John Deere, szczęśliwie jest coraz bardziej popularny w większych i mniejszych firmach na całym świecie.

Pierwszy dzień w pracy to nowe wyzwania

Pierwszy dzień w pracy i wdrożenie nowego pracownika

To dziś! Od czego zacząć? Przede wszystkim od oprowadzenia nowego pracownika po biurze, opowiedzenia o miejscowych zwyczajach (na przykład: po które kubki w kuchni absolutnie nie wolno sięgać :)) i przedstawienia go innym. Nie zapamięta wszystkich imion, to pewne, ale dzięki temu nie będzie się czuł wykluczony.

Dalej: zadbaj o to, by sprzęt był gotowy już pierwszego dnia. Jeśli zamawiasz dla nowego pracownika równie nowy komputer, nie rób tego na ostatnią chwilę. Jeśli dostanie jeden z tych, które już macie, oddaj sprzęt do serwisu już tydzień wcześniej. Dlaczego? Stres związany z rozpoczęciem nowej pracy będzie początkowo wytrącał nowego członka Twojego zespołu z równowagi, lepiej nie dokładać do tego problemów technicznych.

Mamy komputer, czy to czas na przydzielenie zadań? Jeszcze nie, choć bądź przygotowany i w tym zakresie. Daj nowemu zarówno zadania, które sprawią mu przyjemność i pójdą gładko – po prostu nie zniechęcą, jak i te trudne, dzięki którym sprawdzisz już w praktyce, jak radzi sobie z wyzwaniami.

Wracając do meritum: nim nowy pracownik samodzielnie zacznie wykonywać obowiązki, zadbaj o to, by wziął udział we wszystkich koniecznych szkoleniach wdrażających. Potrzebne będą i te dotyczące polityki i wartości marki, i te uczące, jak w Waszej firmie wykonywane są konkretne prace. Czy upchnięcie takich szkoleń w programie jednego dnia to dobry pomysł? Nie. Pracownik może zapomnieć część przekazanych mu informacji. Lepiej rozłożyć te szkolenia na przestrzeni pierwszego tygodnia lub dwóch i pozwolić mu po każdym szkoleniu w praktyce sprawdzić nowo zdobyte umiejętności.

Zgrany zespół po pierwszym dniu w pracy? To możliwe!

Co dalej?

Bez feedbacku się nie obejdzie. Na podstawie pierwszego dnia w pracy nie będziesz mógł zbytnio podsumować postawy nowego pracownika, ale po tygodniu – już tak. Warto na bieżąco zbierać informacje na temat jego postępów i mówić pracownikowi i o sukcesach, i o błędach, by jedne mógł od razu świętować, a drugich – unikać.

Podsumowanie

Pierwszy dzień w pracy opiera się na odczuciach. Pracownik zrobił na Tobie dobre wrażenie podczas procesu rekrutacji – teraz czas na Ciebie. Unikaj sprawienia, by poczuł się niedoinformowany, zignorowany i wykluczony. Może się wydawać, że na te uczucia nie powinno być miejsca w pracy, w końcu jesteśmy dorośli i każdy umie zadać o siebie. Mimo to początki w nowej firmie wiążą się z bardzo silnymi emocjami, czasem negatywnymi. Zainwestuj w nowo rozpoczynającego i buduj poczucie bezpieczeństwa, zaufanie i sympatię. To zaowocuje i przyniesie większe zaangażowanie nowego pracownika w wykonywane zadania. A w końcu o to chodzi – by efektywnie pracować w dobrej atmosferze.