Utrata pracy to zawsze ciężkie doświadczenie, które wywołuje silne negatywne emocje. W obecne sytuacji zdaża sie to niestety znacznie częściej i miejmy nadzieję, że zarówno pandemia jak i kryzys gospodarczy miną szybko. Poczucie straty, niedowierzanie, gniew, wysokie natężenie stresu, a nawet depresja to niestety realne konsekwencje utraty zatrudnienia, z którymi następnie trzeba się zmierzyć. Jeżeli na zaistniałe zwolnienie nie możemy już nic poradzić, najważniejsze to zacząć działać i wykorzystać sytuację w wartościowy sposób. Nawet pomimo początkowego poczucia lęku i beznadziei, możemy w przyszłości skorzystać na tym, co się stało, jeśli tylko nie damy się ponieść spirali negatywnych myśli na swój własny temat. Jeśli usłyszałeś więc od swojego szefa, że jest zmuszony zakończyć waszą współpracę – zachowaj klasę, daj sobie czas na opanowanie emocji, nie działaj na gorąco i gdy będziesz już gotowy – zabierz się za poszukiwania. Na czym w szczególności powinieneś się skupić?

Plan B

Pierwsza rada to raczej prewencja, niż działanie już po fakcie, ale być może okaże się cenną wskazówką na przyszłość. Jeśli tylko masz taką możliwość i odczytujesz sygnały o potencjalnym zwolnieniu z większym wyprzedzeniem czasowym, możesz się zabezpieczyć, aby nie zostać później na lodzie. Mówiąc wprost: zacznij szukać pracy, póki jeszcze ją masz. Już samo rozeznanie się na rynku sprawi, że poczujesz się pewniej i będziesz miał pojęcie o tym, jakie są aktualne oferty pracy w Twoim mieście. Jeżeli brakuje Ci kompetencji na wymarzone stanowisko, możesz poświęcić trochę czasu na doszkolenie się i doszlifowanie pożądanych umiejętności jeszcze podczas pracy w aktualnej firmie. Takie działania przygotują Cię na ewentualną utratę pracy i pozwolą zredukować stres związany z tą sytuacją, ponieważ będziesz miał już gotowy plan awaryjny.

Zweryfikuj własne przekonania na swój temat

Standardową reakcją na utratę pracy są negatywne myśli na swój temat i spadek poczucia własnej wartości, szczególnie jeśli Twoja samoocena zależy w dużej mierze od sukcesów na polu zawodowym i generalnie raczej zewnętrznych wzmocnień. Jednak zamiast zagłębiać się w poczucie winy i przekonanie o byciu niekompetentnym pracownikiem, postaraj się na chłodno przeanalizować to, co się właśnie stało. Zwróć uwagę na swój sposób wyjaśniania porażek i zastanów się, czy utrata stanowiska faktycznie zależała od Ciebie, czy może jednak była spowodowana czynnikami niezależnymi od Twojej osoby, np. cięciami budżetowymi. Jaki był autentyczny powód? Twój sposób atrybucji, czyli wnioskowania o tym jakie jest źródło Twoich sukcesów i niepowodzeń ma kluczowe znaczenie dla odzyskania motywacji i chęci do działania. Ponadto, jeśli aktualnie czujesz się źle, przypomnij sobie też o swoich przeszłych osiągnięciach i pamiętaj, że jedna sytuacja nie determinuje Twojej wartości, ani na rynku pracy, ani jako człowieka.

Nastaw się na nowe możliwości

Zamiast ruminacji i pogrążania się w rozpaczy po utracie pracy, ukierunkuj swoje myślenie na bardziej konstruktywne tory i postaraj się spojrzeć na zaistniałą sytuację bardziej pozytywnie. Dzięki temu w Twoim organizmie nie włączy się aż tak silna reakcja stresowa, a hormony stresu nie przejmą nad Tobą kontroli. Tak naprawdę sytuację utraty pracy można potraktować na dwa sposoby: jako swoją życiową porażkę albo jako niesamowicie dobrą okazję do zmiany. Najprawdopodobniej już wcześniej miałeś jakieś pomysły na to, co mógłbyś robić, gdybyś nie pracował w swojej poprzedniej firmie. Na co dzień takie myśli są zagłuszane przez całkiem naturalny strach przed nieznanym, jednak teraz jest idealny moment, aby dać im wybrzmieć. To dobra chwila, aby postawić sobie nowe cele zawodowe, przygotować się do rozpoczęcia poszukiwań i zastanowić się, czego oczekujesz od nowej, wymarzonej oferty pracy. Jeśli tylko podejdziesz do tematu z czystym umysłem, wypełnionym kreatywnością oraz inspiracją, masz spore szanse sprawić, aby utrata poprzedniej pracy wyszła Ci na dobre.

Głowa do góry i powodzenia!

A o najskuteczniejszych metodach szukania nowej pracy przeczytasz tutaj.